Kronika

Stowarzyszenie

Ogólnopolska Rodzina Kościuszkowców

Władze Stowarzyszenia

Prezes Zarządu                                                                                                                               gen. dyw. Piotr Czerwiński

Wiceprezesi Zarządu                                                                                                        gen. bryg. Zenon Poznański, płk Jan Duluk, płk Kazimierz Niewęgłowski

Sekretarz                                                                                                                                                 ppłk Waldemar Laskowski

Skarbnik                                                                                                                                                                    płk Stefan Lasota

Komisja Rewizyjna                                                                                                                                płk Andrzej Pendzel - przewodniczący, płk Stanisław Aszklar, płk Stanisław Samiec 

 

D Z I E J E

Stowarzyszenia Ogólnopolska Rodzina Kościuszkowców

Ilustrowany zapis kronikarski rozpoczęty piórem kol. Jerzego Kujawy przy redakcyjnym i edytorskim wsparciu ogółu członków

Legionowo - styczeń 2011

 

21 stycznia 2011 W Klubie Garnizonowym 1 Warszawskiej Dywizji Zmechanizowanej im. Tadeusza Kościuszki odbyło się zebranie założycielskie Stowarzyszenia Ogólnopolska Rodzina Kościuszkowców. 16 uczestniczących w nim byłych żołnierzy zdecydowało urzeczywistnić ideę powołania do życia kościuszkowskiej rodziny, skupiającej organizacyjnie wszystkich chętnych, którym w dywizji dane było służyć lub pracować.  W serdecznej ale wielce rzeczowej dyskusji sprawnie prowadzonej przez kol. mjr  Wiesława Karnasiewicza wypracowano i przyjęto statutowe założenia Stowarzyszenia podejmując decyzję o rejestracji środowiskowej organizacji w Krajowym Rejestrze Sądowym. Przeprowadzenie tego procesu powierzono Komitetowi Założycielskiemu      w składzie: gen. bryg. Zenon Poznański, płk Stefan Lasota, płk Andrzej Pendzel, ppłk Andrzej Karski, mjr Wiesław Karnasiewicz. 

1 marca 2011 Komitet Założycielski Stowarzyszenia Ogólnopolska Rodzina Kościuszkowców poinformował członków założycieli o przebiegu procesu rejestracji przez XIV Wydział Gospodarczy KRS Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy. Przedłożono min. Postanowienie Sądu o konieczności dokonania uzupełnień w Statucie Stowarzyszenia, stanowiących drobne formalne utrudnienie dla dokonania rejestracji. Propozycję dokonania wymaganych korekt przedstawił kol. płk Stanisław Aszklar. Jednomyślnie zostały zaakceptowane do przedłożenia Sądowi w celu wznowienia procedury rejestracyjnej.

16 marca 2011 Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy XIV wydział Gospodarczy KRS dokonał rejestracji Stowarzyszenia Ogólnopolska Rodzina Kościuszkowców                     i Stowarzyszenie uzyskało osobowość prawną.

15 kwietnia 2011 W tym dniu członkowie Stowarzyszenia Ogólnopolska Rodzina Kościuszkowców zebrali się w byłym Domu Tradycji 1 WDZ na pierwszym Walnym Zgromadzeniu. Zgodnie z przyjętym porządkiem zdecydowali oni o najważniejszych pilnych przedsięwzięciach oraz dokonali wyboru władz statutowych. Jednomyślną decyzją zebranych powinności prezesa Zarządu Stowarzyszenia powierzono kol. gen.bryg. Zenonowi Poznańskiemu.

14 maja 2011 Delegacja Stowarzyszenia Ogólnopolska Rodzina Kościuszkowców wzięła udził w uroczystościach pod pomnikiem Kościuszkowca na Warszawskiej Pradze, zorganizowanych dla uczczenia 68 rocznicy sformowania 1DP im. T Kościuszki przez dowództwo 1WDZ. W imieniu członków Stowarzyszenia głos zabrał  Prezes Zarządu kol. gen. bryg. Zenon Poznański (wystapienie w zakładce "Wystąpienia"). Delegacja złożyła kwiaty i zapaliła znicze pod pomnikiem Kościuszkowca.

15 sierpnia 2011 z okazji święta żołnierzy WP członkowie Stowarzyszenia spotkali się  z żołnierzami i pracownikami cywilnymi sztabu 1WDZ. Po części oficjalnej, na której odczytano rozkazy okolicznościowe  odbyło się spotkanie koleżeńskie. Przy kawie           i herbacie rozmawiano o problemach 1WDZ, w tym o jej rozformowaniu. Po spotaniu, delegacja Stowarzyszenia przeszła w rejon zakwaterowania 1bzaop, pod pomnik żołnierzy garnizonu Legionowo poległych w Bitwie Warszawskiej w 1920 r. gdzie złożono wiązankę kwiatów.   

25 września 2011 W reprezentacyjnej sali byłego Domu Tradycji 1 WDZ im. Tadeusza Kościuszki odbyła się ostatnia oficjalna zbiórka żołnierzy i pracowników cywilnych sztabu 1 WDZ. Dziękując za ofiarną służbę w dywizji kościuszkowskiej ostatni jej dowódca gen. bryg. Grzegorz Duda podkreślił, że żołnierski trud i dokonania nie odchodzą  w niepamięć. Ich kontynuacja przypada bowiem w udziale 1 Brygadzie Pancernej im. T. Kościuszki oraz Stowarzyszeniu ogólnopolska  Rodzina Kościuszkowców. Symboliczny wymiar tego przeświadczenia wyraził akt wręczenia przez kol. gen. bryg. Zenona Poznańskiego certyfikatów członkom założycielom Stowarzyszenia. W uroczystości udział wzięli przedstawiciele władz lokalnych oraz reprezentanci organizacji kombatanckich i żołnierskich. Doniosły  i uroczysty charakter ostatniej dywizyjnej zbiórki miało złożenie kwiatów pod popiersiem Tadeusza Kościuszki.

11 - 12 października 2011 Delegacja Stowarzyszenia Ogólnopolska Rodzina Kościuszkowców w składzie kol.: gen dyw. Piotr Czerwiński, płk Stanisław Aszklar          i płk Andrzej Pendzel wzięła udział w uroczystościach zorganzowanych pod Lenino dla uczczenia 68 rocznicy chrztu bojowego Kościuszkowców.   

29 listopada 2011 Zarząd Stowarzyszenia Ogólnopolska Rodzina Kościuszkowców spotkał się z Prezydentem  Miasta Legionowo Romanem Smogorzewskim. Podczas spotkania Zarząd zapoznał Prezydenta z misją i celami Stowarzyszenia, a następnie   omówiono problemych środowiska garnizonu Legionowo, w tym byłych żołnierzy               i pracowników  jednostek 1WDZ. Uczestnicy spotkania wyrazili wolę współpracy           w zakresie wspólnych zadań Gminy i Stowarzyszenia na czecz środowiska i społeczności garnizonu Legionowo.

15 grudnia 2011 W naszym Stowarzyszeniu odbyło się spotkanie opłatkowe. Po podzieleniu sie opłatkiem była wspólna kolacja i okazja do wspomnień z czasów służby   w 1WDZ. Atmosfera spotkania i zbliżających się Swiąt Bożego Narodzenia sprawiła, że było miło, przyjemnie i bardzo radośnie. 

Styczeń – luty 2012 Rozpoczęcie prac zmierzających do stworzenia oddziałów terenowych Stowarzyszenia w Giżycku, Wesołej i Warszawie. Koordynacji w tym zakresie podjęli się: w Wesołej - kol. płk Krzysztof Zieliński, w Warszawie -  kol. płk Jan Przeździecki, w Giżycku - kol. ppłk Jan Jańczyk.   

30 marca 2012 Jak dobry polski zwyczaj każe bliscy sobie ludzie w przyjacielskim, rodzinnym gronie spotykają się w czas Wielkiej Nocy by świętować narodziny życia.   Ta tradycyjna intencja w odniesieniu do Kościuszkowskiej braci stanowiła dodatkowy wymiar oznajmiający cementowanie się nowej rodzinnej wspólnoty – Rodziny Kościuszkowców.  Wielknocne dzielenie się jajkiem zaszczycili min. generałowie: Leszek Chyła, Włodzimierz Zieliński, Krzysztof Juniec i Marek Samarcew. Obecni byli przedstawiciele władz samorządowych. Życzenia Świateczne złożył wszystkim zgromadzonym Prezez Zarządu kol. gen, bryg. Zenon Poznański.          Z wielkim aplauzem witano w stowarzyszeniowej rodzinie księdza płk. Jana Domiana, rozpoczynającego swą przygodę w mundurze w 5 dywizjonie rakiet taktycznych w  Giżycku. Dzieląc się swymi refleksjami zdeklarował, że nadal wiele go łączy              z kościuszkowcami. Jako świadectwo tych więzi zadeklarował  chęć niesienia duszpasterskiej posługi w Stowarzyszeniu Ogólnopolska Rodzina Kościuszkowców.

10. 05.2012 r. Odbyło się Walne Zebranie Członków Stowarzyszenia Oddziału Giżycko, na którym wybrano Zarząd Oddziału. Prezesem Zarządu został wybrany kol. chor. szt. Bogdan Gruszczyński.

11. 05. 2012 r. Odbyło się Walne Zebranie Członków Stowarzyszenia Oddziału Warszawa - Wesoła,     na którym wybrano Zarząd Oddziału. Prezesem Zarządu został wybrany kol. płk Krzysztof Zieliński.

19. 05. 2012 r. W odresteurowanym kasynie, będącym Filią Muzeum Historycznego w Legionowie odbyło się Walne Zebranie Członków Stowarzyszenia. Członkowie przyjęłi sprawozdanie z działalności Stowarzyszenia, sprawozdanie finansowe oraz dokonali zmian w Statucie. Podęto również uchwałę   w sprawie udzielenia absolutorium Zarządowi Stowarzyszenia z tytułu działalności w 2011 r. 

12 Luty 2013 r. Z inicjatywy Zarządu SORK powołano Komitet ds. obchodów 70 rocznicy utworzenia 1DP i jej czynu zbrojnego. W skład komitetu weszłi przedstawiciele 7 organizacji kultywującyh tradycje 1DP im. T. Kościuszki. Przewodniczącym komitetu został wybrany Prezes Zarządu SORK gen. bryg. Zenon Poznański (R).22 marca 2013 r W Centrum Gastronomicznym ANDARA w Legionowie odbło się spotkanie Wielkanocne członków StowarzyszeniaWsródzaproszonych gości był Prezydent Miasta Legionowo. Podczas spotkania panowała bardzo miła koleżeńska atmosfera. Jak zawsze tak i tym razem wspomnieniom nie było końca. Zainteresowanie kolegów wzbudził zaprezentowany przez gen. Piotra Czerwińskiego MedalPamiątkowy SORK.

14 maj 2013 r. Odbyły się uroczystości związane z 70 rocznicą utworzenia 1 DP im. Tadeusza Kościuszki. Uroczyste obchody rocznicy rozpoczęto o godzinie 10.00 Mszą Świętą w intencji Kościuszkowców, w Katedrze Św. Floriana w Warszawie. Główne uroczystości wojskowe, w których wzięli udział: kompania honorowa z pocztem sztandarowym oraz żołnierze 1 Warszawskiej Brygady Pancernej im. Tadeusza Kościuszki, władze samorządowe i kościelne z Biskupem WP na czele, Kombatanci, byli Kościuszkowcy oraz młodzież szkolna z Warszawy i Legionowa odbyły się pod Pomnikiem Kościuszkowca. Po podniesieniu na maszt Flagi i odegraniu Hymnu Państwowego Dowódca 1 BPanc płk Stanisław Czosnek przywitał przybyłych na uroczystość i poprosił o zabranie głosu Prezesa Zarządu Stowarzyszenia Ogólnopolska Rodzina Kościuszkowców gen. bryg. Zenona Poznańskiego (R). Ponadto głos zabrali: były żołnierz 1 WDZ im T. Kościuszki gen. dyw. Piotr Makarewicz (R) oraz Prezes Zarządu Klubu Kombatantów i Sympatyków 1 DP im. T. Kościuszki mjr Lech Tryuk (R). Po oficjalnych wystąpieniach delegacje organizacji przybyłych na uroczystości złożyły kwiaty, a orkiestra odegrała „Śpij Kolego”. Uroczystości po Pomnikiem zakończono „Pieśnią Reprezentacyjną WP. Delegacja Kościuszkowców oraz młodzież ze SP nr 8 im. 1 Warszawskiej Dywizji Zmechanizowanej im. Tadeusza Kościuszki w Legionowie udała się na Powązki. Na kwaterze oraz mogiłach żołnierzy Kościuszkowców zapalono znicze i złożono kwiaty. Uroczystości zakończyły się w Legionowie około godz. 15 w Parku im. Kościuszkowców. W Parku, pod tablicą pamiątkową delegacje Kościuszkowców oraz młodzieży i władz miasta złożyły wiązanki kwitów. Była też wojskowa grochówka.  

22 czerwca 2013 r. Odbyło sie Walne Zebranie SORK na którym przyjete zostało sprawozdanie z działalności Stowarzyszenia w 2012 r. oraz sprawozdanie finansowe. Ponadto Walne Zebranie uzupełniło skład Zarządu. Wiceprezesem Zarządu został wybrano kol. gen. dyw. Piotr Czerwiński oraz ppłk Stanisława Buczek a Skarbnikiem został płk Stefan Lasota pełniący uprzednio funkcję Wiceprezesa Zarządu. Walne Zebranie pozytywnie oceniło pracę Zarządu i udzieliło mu absolutorium z tytułu działalności w 2012 r.

15 - 16 Lipca 2013 r. Delegacje SORK, organizacji kombatanckich, Związku Żołnierzy oraz 1 Warszawskiej Brygady Pancernej im. T. Kościuszki odbyły podróż historyczną szlakiem walk 1DP na Wale Pomorskim, w 70 rocznicę złożenia przysięgi wojskowej przez żołnierzy 1DP im. Tadeusza Kościuszki. Delegacje wraz z władzami samorządowymi powiatu Złotowskiego oraz gminy Okonek oddały cześć żołnierzom 1DP im. Tadeusza Kościuszki spalonym w Podgajach. Uczestnicy podróży złożyli również kwiaty pod pomnikiem pilotów wojskowych poległych w katastrofie w Mirosławcu.

12 października 2013 r. W Legionowie odbyły sie uroczystośći z okazji 70 rocznicy chrztu bojowego 1 Dywizji Piechoty im. Tadeusdza Kosciuszki. W ramach uroczystości  w Kościele Garnizonowym w Legionowie ks. ppłk Zenon Pawelak odprawił Mszę Św.  w intencji żołnierzy 1 DP oraz 1 WDZ im. Tadeusza Kościuszki. Po Mszy Św. odsłonięta została nazwa  ul. w Legionowie, przy której rozmieszczone były koszary jednostek rozformowanej 1WDZ "Aleja 1 Dywizji Zmechanizowanej". Delegacje Stowarzyszenia oraz władz miasta i Powiatu Legionowskiego złożyły kwiaty pod pomnikiem w Parku Kościuszkowców w Legionowie. W ramach obchodów doniosłej dla nas rocznicy wręczone zostały nagrody i wyróżniena dla dzieci i młodzieży SP nr 8 im. 1WDZ z ZS przy ul. Zegrzyńskiej 3 w Legionowie za udział w konkursie plastycznym zorganizowanym z okazji 70 rocznicy 70 bitwy Kościuszkowców.

24 pażdziernika 2013 r.  W sali widowiskowej Urzędu Miasta Legionowo odbyła się konferencja historyczno - patriotyczna pn. " Fakty i Mity o 1DP i 1WDZ im. Tadeusza Kościuszki". Konferencję zorganizowało Stowarzyszenie Ogólnopolska Rodzina Kościuszkowców pod patronatem Prezydenta Miasta Legionowo i Starosty Powiatu Legionowskiego. Wsród występujących prelegentów byli dowódcy 1WDZ: gen. dyw. Marek Samarcew, gen dyw. Piotr Czerwiński, gen bryg. Włodzimierz Zieliński, gen bryg. Grzegorz Duda, gen bryg. Zenon Poznański oraz kapel ks. ppłk. Zenon Pawlak. Podczas Konferencji Muzeum Historyczne w Legionowie zorganizowało wytawę sprzętu wojskowego oraz pokaz grup rekonstrukcyjnych. Oprawę artystyczną zapewnił występ Centralnego Zespołu WP.

  

 

  Listopad 2016 r


Mural

W dniu 10 listopada 2016 roku w Legionowie dokonano uroczystego otwarcia historycznego muralu poświęconego 1050 - leciu chwały Oręża Polskiego. Cieszy nas fakt umieszczenia na muralu wzmianki o istnieniu i stacjonowaniu na terenie Legionowa Jednostek 1 Warszawskiej Dywizji Zmechanizowanej im. Tadeusza Kościuszki.

 

Październik 2016 r


Ostatnie pożegnanie

W dniu 12 października 2016 roku w wieku 64 lat odszedł na wieczną wartę mjr Wiesław Karnasiewicz, przyjaciel i kolega, członek zarządu Naszego Stowarzyszenia pełniący funkcję sekretarza.

Jest nam smutno i będzie nam go bardzo brakowało. Cześć Jego pamięci.

Obchody Święta 1 Dywizji Zmechanizowanej w Legionowie

W dniu 12 października 2016 roku w 73 rocznicę bitwy stoczonej nieopodal wsi Lenino na Białorusi pomiędzy radziecką 33 Armią i walczącą w jej składzie polską 1 Dywizją Zmechanizowaną

im. Tadeusza Kościuszki a Wehrmachtem, członkowie naszego stowarzyszenia uczcili pamięć 510 poległych, 1776 rannych i 622 zaginionych żołnierzy naszej Dywizji poprzez złożenie kwiatów zarówno pod pomnikiem Kościuszkowca w Warszawie, jak i przy kamieniu upamiętniającym pamięć Jednostek Wojskowych stacjonujących po II Wojnie Świtowej na terenie Legionowa.

Po uroczystościach złożenia kwiatów Ksiądz Proboszcz Zygmunt Pawelak w Kościele Garnizonowym koncelebrował Mszę Świętą upamiętniającą ofiary bitwy.

Zapraszamy do galerii zdjęć.


Czerwiec 2016 r. Realizując jeden z celów naszego Stowarzyszenia - wspieranie wychowania patriotycznego młodego pokolenia, płk Stefan Lasota zorganizował w dniu 15.06.2016 r. wycieczkę do Maciejowic i Dęblina. W imprezie wzięło udział 31 uczniów Gimnazjum i Szkoły Podstawowej nr 8 w Legionowie wraz z opiekunami oraz czternastoosobowa delegacja SORK. Szczególnie interesujący był pobyt w Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie, gdzie uczestnicy wycieczki mieli okazję zapoznać się z elementami bazy szkoleniowej pilotów i kontrolerów lotów oraz zwiedzić Muzeum Sił Powietrznych. Kustosz Muzeum w interesujący sposób przedstawił historię lotnictwa wojskowego i Szkoły Orląt, a następnie zaprosił na plac, gdzie zgromadzono samoloty będące na wyposażeniu Sił Zbrojnych od początku istnienia lotnictwa. Pobyt w WSOSP zakończono wspólnym zdjęciem pod pomnikiem ,,Bohaterskim Lotnikom Dęblińskiej Szkoły Orląt".

14 czerwca 2016 r.  Walne Zebranie Członków Stowarzyszenia pozytywnie oceniło pracę Zarządu Stowarzyszenia w 2015 r. oraz przyjęło sprawozdania z działalności Stowarzyszenia  za rok 2015.

Marzec 2016 r. Pod patronatem Stowarzyszenia Ogólnopolska Rodzina Kościuszkowców w Szkole Podstawowej Nr 8 w Legionowie został zorganizowany Festiwal Piosenki i Pieśni Patriotycznej. Festiwal został przeprowadzony w dwóch etapach. Etap pierwszy odbył się w dniach 9-10. 03. 2016 r. i miał na celu przeprowadzenie kwalifikacji do finału festiwalu. Etap drugi odbył się 21. 03. 2016 r. z udziałem licznie zgromadzonej młodzieży w hali gimnastycznej szkoły. Przybyła również delegacja SORK z gen. bryg. Z. Poznańskim, płk S. Lasotą, płk A. Pędzlem i płk St. Samcem. Jury festiwalu z ramienia SORK przewodniczył ppłk dr T. Foremski. Finał festiwalu został przeprowadzony w dwóch kategoriach. W kategorii solistów I miejsce wyśpiewał Patryk Mastalerz wykonując piosenkę ,,Dziewczyna z granatem w ręce", a w kategorii grup wokalnych Hanna Pisarska i Natalia Pająk - piosenka ,,Szara piechota". Dyplomy i nagrody zwycięzcom i laureatom wręczył Wiceprezes SORK gen. bryg. Z. Poznański.

17 marca 2016 r. Odbyło się spotkanie Wielkanocne Członków Stowarzyszenia. W spotkaniu uczestniczyli byli dowódcy 1WDZ oraz  przedstawiciele władz samorządowych miasta i powiatu Legionowo. Życzenia świąteczne złożył  Prezes Zarządu gen. dyw. Piotr Czerwiński. Uczestnicy spotkania podzielili się jajkiem poświęconym przez kapelana garnizonu Legionowo ks. płk. Zenona Pawelaka.

6 lutego 2016 r.  W sali ślubów legionowskiego Ratusza Prezydent Miasta Legionowo uhonorował pary małżeńskie za ich długoletnie pożycie małżeńskie. Wśród dostojnych Jubilatów była "Nasza Kościuszkowska Rodzina", Państwo Jadwiga i Stanisław Aszklarowie, obchodzący "Złote Gody". W uroczystościach uczestniczyli również przedstawiciele Zarządu Stowarzyszenia.

12 stycznia 2016 r. W Oddziale Legionowo wybrano nowe władze Oddziału. Prezesem Zarządu został płk Kazimierz Niewęgłowski, Wiceprezesem ppłk Tadeusz Foremski a Skarbnikiem Oddziału płk Lech Wójciak. Zebranie pozytywnie oceniło ustępujący Zarząd oraz działalność Oddziału na terenie miasta Legionowo i powiatu legionowskiego.

16 grudnia 2015 r. Odbyło się spotkanie Wigilijne, w którym oprócz członków i sympatyków Stowarzyszenia uczestniczyły władze samorządowe Miasta Legionowo i powiatu legionowskiego. Po odczytaniu przez Prezydenta Miasta Legionowo Roman Smogorzewskiego Ewangelii wg św. Łukasza o Narodzeniu Jezusa Ks. płk Zenon Pawelak pobłogosławił opłatki, którymi podzielili się uczestnicy spotkania. Prezes Zarządu Stowarzyszenia gen. dyw. Piotr Czerwiński dokonał podsumowania działalności Stowarzyszenia w 2015 r. oraz złożył życzenia świąteczne i noworoczne.6 lipca  2015 r. w Surażu na Podlasiu, odszedł na wieczną służbę, najstarszy z żyjących dotąd żołnierzy kościuszkowców, honorowy członek Stowarzyszenia Ogólnopolska Rodzina Kościuszkowców, kpt. Antoni Jabłoński. Odszedł tuż przed, przypadającymi 23 sierpnia, 97 urodzinami. Pan Antoni, jako jeden z nielicznych,  przeszedł cały szlak bojowy od Lenino do Berlina.

8 maja 2015 r. w miejscowości Podgaje  w Gminie Okonek i Złotowie odbyły się uroczystości związane z 70 rocznicą zakończenia II wojny światowej. W uroczystościach oprócz mieszkańców, władz samorządowych i instytucji  powiatu złotowskiego uczestniczyły delegacje: 1 Warszawskiej Brygady Pancernej im. Tadeusza Kościuszki, Stowarzyszenia Ogólnopolska Rodzina Kościuszkowców, ZŻWP w Ciechanowie, młodzieży szkolnej z Legionowa, Komornicy, Wieliszewa, Kielc i Warszawy. Podczas uroczystości w sposób szczególny uczczono pamięć bestialsko zamordowanych przez hitlerowców w Podgajach żołnierzy 3pp 1DP im. T. Kościuszki.

11 grudnia 2014 r. W Centrum Gastronomicznym Andara  w Legionowie odbyła się II część  Walnego Zebranie Członków Stowarzyszenia Ogólnopolska Rodzina Kościuszkowców. Dotychczasowy Prezes kol. gen. bryg. Zenon Poznański ponownie potwierdził rezygnację z funkcji. W swoim wystąpieniu podziękował ustępującemu Zarządowi za zaangażowanie i trud włożony w okresie mijającej kadencji. Nowym Prezesem Zarządu został kol. gen. dyw. Piotr Czerwiński a Wiceprezesami koledzy: gen. bryg. Zenon Poznański, płk Jan Duluk, płk Józef Dziedzic, płk Kazimierz Niewęgłowski. Sekretarzem na kolejną kadencję został mjr Wiesław Karnasiewicz a Skarbnikiem płk Stefan Lasota. Zebranie wybrało również Komisję Rewizyjną w składzie; płk Andrzej Pendzel (przewodniczący) płk Stanisław Aszklar i płk Stanisław Samiec. Po zebraniu na spotkaniu opłatkowym z udziałem Prezydenta m. Legionowa p. Romana Smogorzewskiego i kapelana garnizonu ks. płk Zenona Pawelaka uczestnicy złożyli sobie życzenia Świąteczne i Noworoczne.               

71 rocznica bitwy pod Lenino. Być jak Kościuszkowiec! Właśnie takie hasło przyświeca uczniom Szkoły Podstawowej nr 8 im. 1 Warszawskiej Dywizji Piechoty w Legionowie, którzy pamiętają o swoim patronie Biorą oni udział w obchodach święta 1 Warszawskiej Dywizji Zmechanizowanej im. T. Kościuszki, zapraszają znakomitych gości, kontynuują współpracę ze Stowarzyszeniem „Ogólnopolska Rodzina Kościuszkowców”. Kościuszkowiec jest żołnierzem, którego wyróżnia odwaga, patriotyzm i odpowiedzialność. Te cechy charakteru podkreślali oficerowie, którzy przygotowali dla naszych uczniów cykl zajęć związanych z patronem szkoły. To oni, w scenerii Muzeum Historycznego, najlepiej mogli opowiedzieć o tym, czym tak naprawdę wsławili się Kościuszkowcy. W galowych mundurach oficerowie prezentowali się dostojnie. Najmłodszych uczniów interesował przede wszystkim ubiór żołnierza, a szczególnie jego czapka. Starsi natomiast z zainteresowaniem słuchali wojskowych anegdot i opowieści. Dobrze, że nasz patron żyje nie tylko w historycznych przekazach. Spotkania z Kościuszkowcami dzisiaj wzbudzają dużo więcej emocji i zainteresowania.

10 sierpnia 2014 r. Udział delegacji SORK w uroczystościach związanych z 69 rocznicą bitwy pod Studziankami

24 czerwca 2014 r.  Podróż historyczna w rejon walk pod Magnuszewem z udziałem uczniów SP nr 8 w Legionowie im. 1WDZ.   

14 maja 2014 r. W Filii Muzeum Historycznego w Legionowie odbyło się Walne Zebranie Członków Stowarzyszenia. Walne Zebranie przyjęło sprawozdanie z pracy Zarządu oraz  sprawozdanie finansowe za rok 2013. Zgromadzeni postanowili zdjąć z porządku obrad punkty dotyczące wyboru Zarządu SORK z powodu niskiej frekwencji.

9 maja 2014 r. Delegacja SORK oraz ZŻWP z Ciechanowa wzięła udział w uroczystościach zorganizowanych przez władze samorządowe Powiatu Złotowskiego oraz Gminy Okonek w m. Podgaje, gdzie bestialsko zostali zamordowani żołnierze 3pz podczas walk o Wał Pomorski.

1. Odszedł najstarszy Kościuszkowiec

2. Urodziny Kombatanta

3. Kościuszkowcy pod pomnikiem bohaterów

4. Pamięć o naszych artylerzystach - Karol Podgórny

5. 200 lat dla weterana

6. Nieprzeciętne umiejętności

7. U Kościuszkowca z Suraża

8. Rodzina Kościuszkowców


Odszedł najstarszy kościuszkowiec


W czwartek, 9 lipca 2015 roku, w Surażu nad Narwią, na uroczo położonej posesji, przed niewielkim drewnianym domkiem, zebrało się kilkaset osób aby pożegnać, zmarłego 6 lipca br., 97-letniego kpt. Antoniego Jabłońskiego. Ostatniego, najdłużej żyjącego kościuszkowca, który przeszedł cały szlak bojowy 1 Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki, od Lenino do Berlina i miał zaszczyt zatknięcia białoczerwonej flagi na Kolumnie Zwycięstwa w pokonanej stolicy III Rzeszy. Tuż po wojnie pan Antoni, po latach tułaczki i walki, powrócił do rodzinnego Suraża, gdzie zamieszkał na stałe i założył rodzinę. Doczekał się pięciorga dzieci – Teresy, Henryka, Józefa, Jerzego i Stanisława oraz piętnastu wnucząt i dwudziestu trzech prawnucząt. Za swe liczne dokonania w okresie wojny              i pokoju zasłużony kościuszkowiec otrzymał wiele odznaczeń, w tym krzyż „Virtuti Militari” oraz krzyże Kawalerski, Oficerski i Komandorski Orderu Odrodzenia Polski.

Przy budynku stanęła kompania honorowa wystawiona przez 18 Białostocki Pułk Rozpoznawczy, Orkiestra Reprezentacyjna Dowództwa Garnizonu Warszawa, grupa rekonstrukcyjna „Kalina Krasnaja” w historycznych mundurach 1 DP oraz liczne poczty sztandarowe organizacji społecznych  i szkół z terenu gminy Suraż.

Oprócz członków rodziny zmarłego, wśród zgromadzonych osób znaleźli się przedstawiciele Stowarzyszenia Ogólnopolska Rodzina Kościuszkowców z gen. bryg. Zenonem Poznańskim   i płk. Kazimierzem Niewęgłowskim na czele, żołnierzy 1 Warszawskiej Brygady Pancernej im. Tadeusza Kościuszki z Wesołej, Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych i Oficerów Rezerwy Wojska Polskiego z kmdr. Ryszardem Czarnotą, Związku Kombatantów RP  i Byłych Więźniów Politycznych z płk. Ryszardem Sobierajskim, Związku Kombatantów i Rezerwistów WP im. generała Franciszka Gągora  z płk. Wiesławem Korgą i prezesem miejscowego koła płk. Mieczysławem Chodynieckim oraz ppłk Jerzy Abramowicz z Wojewódzkiego sztabu Wojskowego. Obecni byli przedstawiciele władz gminy z  burmistrzem Henrykiem Łapińskim, reprezentanci organizacji społecznych, Ochotniczych Straży Pożarnych, młodzieży szkolnej, miejscowych zakładów pracy, a także mieszkańcy Suraża, w tym najbliżsi sąsiedzi.

Przy odkrytej trumnie zgromadzeni pożegnali zasłużonego kombatanta, składając liczne wieńce         i wiązanki kwiatów. Po tym, w asyście żołnierzy oraz członków grupy rekonstrukcyjnej, nastąpiło wyprowadzenie zwłok do miejscowego kościoła, gdzie uroczystą mszę świętą celebrował ks. proboszcz Jerzy Bezubiuk. Podczas ceremonii przypomniano długą, pełną wyrzeczeń i niezwykłego oddania Ojczyźnie, drogę życiową kapitana Jabłońskiego. O jego żołnierskim szlaku bojowym opowiedział zebranym płk Wiesław Korga, a kmdr Ryszard Czarnota odznaczył pośmiertnie kombatanta Krzyżem Kombatanckim.

Po mszy kondukt pogrzebowy, poprzedzany przez orkiestrę wojskową, kompanię honorową i poczty sztandarowe, udał się na miejscowy cmentarz, gdzie nastąpił dalszy ciąg ceremonii pogrzebowej. Obok trumny, przy mogile rodzinnej państwa Jabłońskich, słowa ostatniego pożegnania wygłosili: gen. bryg. Zenon Poznański, płk Ryszard Sobierajski, płk Wiesław Korga, burmistrz Henryk Łapiński oraz  w imieniu rodziny, zięć p. Józefa Jabłońskiego, por. lekarz Fabian Kamiński.

Na zakończenie uroczystości orkiestra wojskowa odegrała Sygnał Wojska Polskiego, po czym przy, dźwiękach Marszu Żałobnego, trumnę złożono do grobu. Kompania reprezentacyjna oddała salwę honorową. Mogiłę pokryły wieńce i wiązanki kwiatów.


                                                                                                              ppłk Andrzej Karski (R)

Urodziny najstarszego Kościuszkowca

Zamieszkały w uroczym podlaskim miasteczku, Surażu nad Narwią, kpt. Antoni Jabłoński jest jedynym żyjącym i najstarszym żołnierzem kościuszkowcem, który przeszedł cały szlak bojowy

1 Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki, wiodący od Leniono do Berlina. Do tego żołnierzem, którego spotkał zaszczyt zatknięcia biało-czerwonej polskiej flagi na szczycie Kolumny Zwycięstwa, w zdobytej hitlerowskiej stolicy.

Pan Antoni, 23 sierpnia 2014 roku, ukończył 96 lat i cieszy się, jak na swój wiek dobrym zdrowiem, przejrzystością umysłu oraz znakomitym samopoczyciem i humorem. Można się było o  tym przekonać podczas okazjonalnego spotkania urodzinowego na posesji pana Antoniego. Podczas spotkania, w imieniu Stowarzyszenia Ogólnopolska Rodzina Kościuszkowców, w tym jej prezesa  generała Zenona Poznańskiego, życzenia jubilatowi wraz z wiązanką róż przekazał były żołnierz dywizji ppłk  Andrzej Karski (R). W spotkaniu wzięli udział także dwaj z czterech synów jubilata Józef  i Henryk oraz jedna z jego synowych, Jadwiga.

Podczas rozmowy pan Antoni wspominał swoje liczne przeżycia, w tym pobyt w Związku Radzieckim, wcielenie do Armii Czerwonej i dywizji kościuszkowskiej, walki pod Lenino, Zamościem, Lublinem na Wale Pomorskim, w Bydgoszczy i Kołobrzegu, wreszcie walki o sforsowanie Odry i Berlin.

Wspominał wielu swoich kolegów, z którymi ramię w ramię przeszedł szlak bojowy i których wielu nie wróciło. Wspominał także tych, którzy przeżyli i z którymi do niedawna jeszcze utrzymywał kontakt. Dzisiaj z frontowych towarzyszy broni nie pozostał nikt, gdyż całe jego pokolenie kościuszkowców odeszło na wieczną służbę. Kpt. Jabłoński jest świadom tego i nadal robi wiele aby pamięć o czynach i poświęceniu frontowców pamiętało młode pokolenie.

Pan Antoni mieszka tuż obok szkoły podstawowej i spotyka się z jej uczniami. Uczestniczy także, w miarę swych sił, prawie we wszystkich uroczystościach patriotycznych organizowanych przez gminę  i powiat. Ostatnio, 15 sierpnia br., wziął udział  w składaniu wieńców z okazji Dnia Wojska Polskiego pod pomnikiem wojny 1920 roku, ustawionym na Rynku Miejskim w Surażu.  KA

 

Kościuszkowcy pod pomnikiem bohaterów

Odsłonięcie pomnika w Surażu

W tym roku żołnierze kościuszkowcy zrzeszeni w Stowarzyszeniu Ogólnopolska Rodzina Kościuszkowców, Święto Wojska Polskiego przypadające 15 sierpnia, w rocznicę „cudu nad Wisłą”, postanowili obchodzić wraz z najstarszym 95-letnim weteranem dywizji kpt. Antonim Jabłońskim w jego rodzinnej miejscowości w Surażu nad Narwią. Okazją do takiego świętowania były zbliżające się właśnie 95 urodziny kombatanta /23 sierpnia 2013 r./ oraz odsłonięcie i poświęcenie w Parku Miejskim w Surażu odrestaurowanego pomnika z 1930 roku, ufundowanego przez mieszkańców miasta dla upamiętnienia żołnierzy poległych w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku. Na uroczystość do Suraża przybyła delegacja z prezesem SORK generałem Zenonem Poznańskim oraz płk. Kazimierzem Niewęgłowskim i wiceprezesem płk. Stefanem Lasotą. Delegacja przyjęta została przez organizatora obchodów burmistrza Suraża mgr Sławomira Halickiego. O godz. 15.00 pod pomnik w Parku Miejskim w Surażu licznie przybyli mieszkańcy miasta oraz delegacje miejscowych zakładów pracy, rolników i młodzieży szkolnej. Pod pomnikiem wartę honorową zaciągnęli druhowie miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej. Uroczystość rozpoczęło wystąpienie burmistrza, który w krótkich słowach powitał przybyłych gości, przypomniał historię pomnika i opisał prace przy jego renowacji, słowa podziękowania kierując zwłaszcza do wykonawców prac p. Tomasza Michno z Łap Osse, p. Andrzeja Leszczyńskiego z Borowskich oraz fundatora mosiężnego orła w koronie p. Bogdana Rozalskiego z Warszawy, wieloletniego dyplomaty Polski na wschodzie. Szczególnie serdeczne słowa wraz z życzeniami urodzinowymi skierował do najstarszego mieszkańca Suraża kapitana Antoniego Jabłońskiego, któremu wręczył pamiątkowy album. Następnie przywitał delegację Rodziny Kościuszkowców, księdza proboszcza Jerzego Bezubika i pozostałych przybyłych na uroczystość gości i mieszkańców Suraża. Po powitaniu delegacje złożyły pod pomnikiem wiązanki kwiatów oraz zapaliły symboliczne znicze. Następnie prezes delegacji SORK generał Poznański wręczył kapitanowi Antoniemu Jabłońskiemu medal pamiątkowy Rodziny Kościuszkowców z okolicznościową dedykacją z okazji urodzin. Na zakończenie uroczystości ks. proboszcz Bezubiuk poświęcił odrestaurowany pomnik i odprawił mszę dziękczynną. W godzinach wieczornych delegacja Rodziny Kościuszkowców w towarzystwie burmistrza Suraża zwiedziła zabytkowe miejsca i obiekty miasta oraz zapoznała się z terenami rekreacyjnymi Suraża malowniczo położonymi nad brzegami Narwi. W tym miejscu warto przypomnieć w dużym skrócie przebogatą i długą historię Suraża. W okolicach miasta znajduje się około 200 stanowisk archeologicznych, które dokumentują działalność ludzką z epoki kamienia, brązu i żelaza. Jak dowodzą prowadzone wykopaliska miejsce to zamieszkane było od tysiącleci. Wykopaliska oraz stare kroniki, dowodzą też, że słowiańska osada powstała tam na początku XI wieku, kiedy to książę ruski Jarosław Mądry, obwarowując Ruś Kijowską, pobudował na granicach cztery grody nazywając je suraznymi, czyli groźnymi. Miejscowości o tej nazwie zachowały się do dzisiaj w Rosji, na Białorusi, w Polsce i na Ukrainie. Jednym z tych grodów był Suraż nad Narwią, znajdujący się na rubieżach Jadźwingów, Mazowszan, Rusinów, Krzyżaków i Litwinów. Grodzisko zniszczone zostało przez Krzyżaków w 1392 r. Dopiero w XV w. zbudowano tam ceglaną wieżę a następnie zamek, być może z inicjatywy królowej Bony. Zamek zniszczony został całkowicie podczas potopu szwedzkiego. Prawa miejskie magdeburskie Suraż otrzymał 16 września 1445 r. z nadania Kazimierza Jagiellończyka. W 1520 roku miasto stało się stolicą powiatu w ziemi bielskiej, a jedną z wiosek wchodzących w jego skład był niewielki Białystok. W 1569 r. Suraż włączony został do korony polskiej. W mieście przeważali prawosławni i postawiono tam aż trzy drewniane cerkwie, z których ostatnia zniszczona została przez wojska pruskie podczas I wojny światowej. Należy dodać, iż Suraż był ważnym centrum oporu podczas Powstania Styczniowego. Po upadku powstania, kiedy to władze carskie odebrały miastu prawa miejskie i po budowie kolei warszawsko – petersburskiej, która ominęła miasto, Suraż chylił się ku upadkowi. Zaczął się niego podnosić dopiero w dwudziestoleciu międzywojennym. Przed II wojną światową miasteczko zamieszkiwało wielu Żydów, którzy zostali niemal całkowicie wymordowani przez hitlerowców. Pozostał po nich ślad w postaci kirkutu założonego w 1864 roku. Przebywając w Surażu warto zwiedzić wzgórza, gdzie usytuowane było grodzisko wczesnośredniowieczne „Góra królowej Bony” oraz starą drewnianą zabudowę. Obejrzeć układ miejski z XV w z najlepiej zachowanymi w dawnym Wielkim Księstwie Litewskim, dwoma rynkami lackim i ruskim, cmentarz unicki i prawosławny z XVII w., kirkut żydowski, kościół katolicki z 1873 r. pomnik powstańców z 1863 r. oraz cztery prywatne muzea, w tym zwłaszcza Muzeum Archeologiczne W. Litwińczuka. Obecnie miasto i gmina Suraż liczą niewiele ponad dwa tysiące mieszkańców, którzy utrzymują się głównie z rolnictwa i prowadzenia niewielkich firm rodzinnych. Miasto i okolice posiadają niezwykłe walory turystyczne – rzeka Narew, lasy i liczne zabytki kultury podlaskiej, dlatego też warto i trzeba tam przyjechać dla pogłębiania wiedzy oraz dla zdrowia i relaksu.

                                                                                                                 ppłk Andrzej Karski (R)


Pamięć o naszych artylerzystach

Z udziałem reprezentantów władz wojskowych i cywilnych oraz organizacji społecznych, w ostatnich dniach odsłonięto na bramie koszarowej tablicę upamiętniającą pułki artylerii stacjonujące w Ciechanowie w latach 1994-2010. Uroczystość zorganizowali Związek Żołnierzy Wojska Polskiego, Wojskowa Komenda Uzupełnień w Ciechanowie i Towarzystwo Miłośników Ziemi Ciechanowskiej – fundator tablicy. Ceremonię poprowadzili ppłk Dariusz Kosakowski – Komendant WKU Ciechanów, i płk dypl. Marek Falkowski – prezes K/ZŻWP. Aktu odsłonięcia tablicy dedykowanej 1. Ciechanowskiemu Pułkowi Artylerii Mieszanej i 1. CPA im. J. Piłsudskiego, dokonali Bernard Grzankowski – wiceprezes TMZC, płk Stanisław Słapczyński – b. dowódca 1 pa, i wiceprezydent Cezary Chodkowski. Okolicznościowe Słowo Boże wygłosił duszpasterz ZŻWP ks. Sławomir Trzaska, zaś tablicę poświęcił ks. por. Michał Zieliński. Podczas spotkania wewnątrzorganizacyjnego wręczono akty mianowania na wyższe stopnie wojskowe, listy pamiątkowe i podziękowania. Wśród uczestników zgromadzenia byli m.in. gen. dyw. Piotr Czerwiński, gen. bryg. Zenon Poznański, nadbryg. Bogdan Kołakowski i st. bryg. Arkadiusz Muszyński oraz płk zw. Jacek Stachiewicz – prezes O/ZPRP, a tak że b. d-ca 1 pa płk Zbigniew Bartosz, płk Marek Wróblewski – w imieniu Szefa Wojsk Rakietowych i Artylerii Wojsk Lądowych, oraz ppłk Krzysztof Dobrosielski z Departamentu Kadr MON. Uczestniczyli też m.in. prezes TMZC Eugeniusz Sadowski oraz kierownik Delegatury MUW Grzegorz Wróblewski, wicestarosta Andrzej Pawłowski i wójt Marek Kiwit.

(Artykuł Karola Podgórnego opublikowany w 401 nr tygodnika EXSTRA Ciechanów)

200 lat dla weterana!

Nie tradycyjnych stu, ale dwustu lat życia, życzono kpt. Antoniemu Jabłońskiemu, kombatantowi z Suraża, podczas jego urodzin, 23 sierpnia 2012 roku. Właśnie w tym dniu pan Antoni ukończył w doskonałej kondycji 94 lata życia. Na uroczystość urodzinową do tego zasłużonego żołnierzakościuszkowca, który przeszedł z 1 Dywizją Piechoty im. Tadeusza Kościuszki szlak bojowy od Lenino doBerlina i zawiesił polską flagę na Kolumnie Zwycięstwa w stolicy pokonanej III Rzeszy, przybyli liczni goście. Przybyła delegacja Stowarzyszenia Ogólnopolska Rodzina Kościuszkowców pod przewodnictwem prezesa generała Zenona Poznańskiego (R), w skład której weszli ponadto: pułkownik Andrzej Pendzel (R) oraz pułkownik Stanisław Aszklar (R). Delegaci SORK przywieźli i wręczyli jubilatowi Uchwałę Zarządu o przyjęciu najstarszego żyjącego kościuszkowca na członka zwyczajnego Stowarzyszenia. Odczytali także i wręczyli okolicznościowe pismo, w którym zawarto przesłanie od członków Rodziny Kościuszkowców: Szanowny Jubilacie! Pańskie życie i dokonania stały się skarbnicą doświadczeń oraz niedoścignionych wzorców kilku pokoleń Polaków, a także drogocennym dziedzictwem historii i tradycji naszej Kościuszkowskiej Dywizji. Z okazji ukończenia 94 lat dziękuję Panu w imieniu całej Rodziny Kościuszkowców za wszystkie dotychczasowe trudy i dokonania dla dobra naszej Ojczyzny i chwały Kościuszkowców. Nasza rodzina Kościuszkowców życzy Panu dużo zdrowia oraz samych pogodnych i radosnych dni na kolejne Jubileusze. Kolejne życzenia wraz listem gratulacyjnym złożyli na ręce kombatanta ppłk Jerzy Abramowicz – zastępca Szefa WSzW w Białymstoku oraz ppłk Bogusław Korsant z Wojskowej Komendy Uzupełnień w Białymstoku. Życzenia oraz bukiet pięknych kwiatów wręczył kombatantowi także prezes miejscowego Związku Weteranów i Rezerwistów Wojska Polskiego płk Mieczysław Chodyniecki (R). Na jubileuszową uroczystość przybył burmistrz Suraża p. Sławomir Halicki, który sprawił jubilatowi ogromną niespodziankę w postaci wirtualnej prezentacji rodzinnego miasta i gminy. Podczas prezentacji burmistrz szczegółowo omówił genezę i historyczne dzieje miasta od jego założenia po czasy współczesne, jednocześnie mocno podkreślił duże zasługi kpt. Antoniego Jabłońskiego dla rodzinnego grodu, zwłaszcza w dziedzinie edukacji młodego pokolenia surażan. Po życzeniach popłynęły wojskowe opowieści i wspomnienia. Jubilat przypomniał swój szlak bojowy w tym zwłaszcza epizody, które najbardziej utkwiły mu w pamięci – bitwę pod Lenino, walki o Warszawę, forsowanie Odry i zdobycie Berlina. Z kolei prezes Stowarzyszenia Rodzina Kościuszkowców generał Poznański, były dowódca 1 WDZ, opowiedział powojenne dzieje dywizji oraz moment jej rozwiązania we wrześniu ubiegłego roku. Podkreślił, iż mimo likwidacji jednostki, jej żołnierze utrzymują wzajemne koleżeńskie więzi i dbają o zachowanie dla potomnych wielu chlubnych dokonań zarówno w okresie wojny jak i pokoju. Na zakończenie spotkania jego uczestnicy stanęli do pamiątkowego zdjęcia.

                                                                                              ppłk Andrzej Karski (R)

Nieprzeciętne umiejętności

Nieprzeciętne umiejętności dowódcze, aktywność społeczna, wszechstronność zainteresowań, wrażliwość na ludzkie problemy, dynamizm działania w połączeniu z żywotnością godną pięćdziesięciokilkulatka tworzą wizerunek obchodzącego dostojny jubileusz SIEDEMDZIESIĘCIOLECIA Zenona Andrzeja Poznańskiego.

Urodził się 23 czerwca 1942 roku w Warszawie, w zacnej rodzinie Władysława i Kazimiery.

Dzieciństwo i młodzieńcze lata spędził w Warszawie. Tu pobierał pierwsze nauki i tu po raz pierwszy przyszło mu zetknąć się z dziełem i myślą wybitnego polskiego patrioty – Tadeusza Kościuszki. Nie było mu obce wcześniej to imię często przytaczane w rodzinnych dysputach.

Po raz pierwszy formalnie stał się kościuszkowcem gdy podjął naukę w liceum warszawskim noszącym imię Tadeusza Kościuszki. W kolejnych latach nauki i służby kościuszkowska spuścizna zyskuje trwałe miejsce w jego przemyśleniach i działaniach. Staje się dlań wzorem, patronuje poczynaniom.

Nie sposób dopatrywać się przypadku w decyzji podjęcia nauki w Oficerskiej Szkole Wojsk Zmechanizowanych, która Tadeusza Kościuszkę obrała za patrona. Uosabiał on dla stającego u progu dorosłego życia świętą ideę – wierną służbę Ojczyźnie.

Do prawdy zawartej w podniosłych wielkich słowach dochodzi się latami i nie tylko za sprawą wzbogacanej wiedzy. Te prawdy trzeba zgłębić, wniknąć w nie i bezgranicznie odczuć.

Dla podporucznika Poznańskiego gdy w 1964 roku opuszczał szkolne mury było to bez reszty oczywiste. Uznał te prawdy za własne. Był gotów dowieść tego.

Od tego czasu nie zdarzyło w jego żołnierskim i osobistym życiu, by uległ zwątpieniu, poddał się rezygnacji, by skapitulował w obliczu trudności. Młody oficer imponował wiedzą, odwagą i trafnością decyzji. Szybko zyskał uznanie przełożonych, Docenili to wcześniejszymi awansami. Cztery lata po ukończeniu szkoły oficerskiej epolety Zenona Poznańskiego zdobiły już kapitańskie gwiazdki. Było to równoznaczne z wytypowaniem utalentowanego oficera na studia w Akademii Sztabu Generalnego WP.

Edukacja na tym szczeblu wzbogaciła wcześniejsze doświadczenia, nadała kolejny szlif osobistym talentom. Co najistotniejsze pozwoliła podpułkownikowi Poznańskiemu na dalszy osobisty rozwój na różnych , coraz wyższych stanowiskach służbowych.

W sierpniu 1978 roku skierowany zostaje w drodze wyróżnienia na studia w Akademii Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych ZSRR w Moskwie.

Dwa lata po ich ukończeniu obejmuje stanowisko szefa sztabu, zastępcy dowódcy 8 Dywizji Zmechanizowanej im. Bartosza Głowackiego / po raz kolejny w wojskowym życiorysie pojawia się kościuszkowski motyw/.

Listopad 1984 – w karierze wojskowej i w osobistym życiu to ważki rozdział. Pułkownik obejmuje dowództwo 1 Warszawskiej Dywizji Zmechanizowanej. Po raz kolejny los wyznacza mu za patrona Tadeusza Kościuszkę, którego imieniem szczyci się dywizja. I chyba wówczas, sam przed sobą podjął pułkownik zobowiązanie, że powierzony mu związek taktyczny będzie pierwszy nie tylko z historycznej nazwy. Jakichkolwiek doszukiwać by się przesłanek późniejszych sukcesów dywizji pewne jest, że zdecydowały o nich przemyślane decyzje, a nie szczęśliwy traf. Szło to w parze z wytężonym wysiłkiem, bezprzykładnym wręcz zaangażowaniem kadry i żołnierzy. Potrafił ich pozyskać do takiej jakości służby dowódca postrzegany jako energiczny oficer, szanujący podwładnych, doceniający wkład w dokonania każdego z nich. Do dziś wielu spośród służących z nim przytacza generalskie powiedzenie – jesteśmy rodziną, nie dzieli nas nic, różnią tylko wojskowe stopnie.

W ciągu niespełna dwóch lat 1 Warszawska Dywizja Zmechanizowana im. Tadeusza Kościuszki zyskała opinię najlepszego związku taktycznego w Wojsku Polskim. Dowodem uznania tego faktu była także uchwała Rady Państwa nr 91/96 z 3 października 1986 roku awansująca pułkownika Zenona Andrzeja Poznańskiego na stopień generała brygady Wojska Polskiego. Wkrótce potem nowo mianowany generał obejmuje stanowisko zastępcy dowódcy Warszawskiego Okręgu Wojskowego. Z powodów zdrowotnych rezygnuje jednak z tej funkcji oddając się do dyspozycji ministra Obrony Narodowe. Po przebytej rekonwalescencji generał wyraża zgodę na objęcie stanowiska zastępcy sekretarza Komitetu Obrony Kraju. Pozostaje na nim do listopada 1990 roku, gdyż względy osobiste oraz zdrowotne zmuszają go do rozstania z czynną służbą wojskową. Tak dopełnia się żołnierska karta obejmująca blisko 30 lat służby ,zaangażowania, ofiarności działań doskonalących obronność państwa, przemożną chęć dowiedzenia żołnierskim pojmowaniem patriotyzmu, że od Ojczyzny nic bardziej drogiego mieć nie można.

Dziś życie otwiera przed generałem kolejną kartę. Wkracza w następny, dostojnym wiekiem wyznaczony etap. Osobiście uznaje to za nowe wyzwanie. Czuje się na siłach podjąć je z takim samym entuzjazmem i zaangażowaniem, które przyświecały jego wszystkim wcześniejszym działaniom. Taki był i taki pozostał. Pamięta go kilka pokoleń żołnierskich. Niezmiernie ciepło i życzliwie wspominają go byli żołnierze 1 Warszawskiej Dywizji Zmechanizowanej. Pozostawił w tym garnizonie dorobek licznych udanych przedsięwzięć. Kojarzy się z jego dowodzeniem rozbudowę i modernizację bazy dydaktyczno- szkoleniowej, stworzenie i rozbudowę infrastruktury usługowo-socjalnej dla kadry, budowę nowoczesnej placówki oświatowej noszącej imię 1 Warszawskiej Dywizji Piechoty i wiele innych użytecznych inicjatyw. Dobre wspomnienia pozostawia jego osobiste zaangażowanie w działalność kulturalno-oświatową. Często i nie bez racji przypisuje mu się rolę mecenasa, zwłaszcza  w rozwijaniu w jednostkach dywizji żołnierskich chórów po dziś dzień wspominanych jako Słowiki Poznańskiego.

Nawiązuje dziś generał do tych dokonań nie z chęci imponowania dorobkiem swego życia i żołnierskich powinności. Czyni to gwoli wykorzystania tego co przydatne może być i dziś. Jest niezbicie przekonany, że żołnierzem Rzeczpospolitej pozostaje się do końca swych dni .To przecież , jak mawia wielka społeczność – bliska sobie rodzina. I za taką też poczytuje utworzoną przy znacznym osobistym wkładzie Ogólnopolską Rodzinę Kościuszkowską posiadającą status Stowarzyszenia. Jest jej prezesem o niespożytych siłach.

Z okazji dostojnego Jubileuszu życzymy Ci Panie Bracie, by przepełniała Cię ustawiczna wola działania, by myśl pozostawała lotna i innych inspirująca, by nie opuszczało Cię dobre zdrowie  i samopoczucie.

Niechaj Ci towarzyszą w obchodach licznych kolejnych jubileuszy.

                                                                                                               ppłk Jerzy Kujawa (R)

U kościuszkowca z Suraża

Pan Antoni Jabłoński w tym roku kończy 94 lata, urodził się 23 sierpnia 1918 roku w Surażu na Podlasiu. Jest jednym z najstarszym żyjących żołnierzy kościuszkowców, którzy przeszli cały szlak bojowy dywizji od Lenino do Berlina i wzięli udział w szturmie stolicy III Rzeszy. Mieszka dzisiaj  w swej rodzinnej miejscowości, w skromnym domku, tuż przy szkole podstawowej i gimnazjum, gdzie    w izbie pamięci znalazły się jego pamiątki z okresu walk i służby wojskowej.

Tam właśnie, do Suraża w odwiedziny do kombatanta udał się prezes Stowarzyszenia Ogólnopolska Rodzina Kościuszkowców, gen. bryg. Zenon Poznański (R).

Gospodarz, uprzedzony wcześniej o wizycie, z niecierpliwością oczekiwał gościa w swym ogrodzie, na ławeczce pod jabłonią. Na powitanie, mimo swego mocno sędziwego wieku, wyszedł wyprostowany, raźnym krokiem, jak żołnierz, który nie czuje na plecach kilkudziesięciu minionych, bogatych  w przeżycia, nieraz ciężkich lat. Towarzyszyli mu jego syn Józef oraz prezes miejscowego Związku Weteranów i Rezerwistów Wojska Polskiego płk Mieczysław Chodyniecki (R).

Po serdecznym przywitaniu, gen. Poznański poinformował weterana o utworzeniu Stowarzyszenia Ogólnopolska Rodzina Kościuszkowców, jego statucie i celach, jak również o podjętych działaniach statutowych i organizacyjnych. Poprosił następnie kombatanta o przyjęcie honorowego członkowstwa w Stowarzyszeniu.

Następnie, na prośbę generała, kpt. Antoni Jabłoński przypomniał swoje wojenne losy i przeżycia, bogato ilustrowane przyniesionymi z domu fotografiami i innymi pamiątkami z czasów wojny i pokoju. Okazało się, że pamięć również znakomicie mu dopisuje. Nie tylko szczegółowo opisywał swe dzieje od najmłodszych lat, ale i przytaczał wiele nazwisk swych kolegów i towarzyszy broni z lat wojny. Najdłużej zatrzymał się przy opisie najbardziej znaczącego epizodu jego życia, mianowicie zawieszenia biało-czerwonej flagi na szczycie Kolumny Zwycięstwa w Berlinie.

A mówił o tym tak: - W Berlinie przypadło nam szturmować zaciekle bronionej dzielnicy rządowej.     W ciężkich walkach nasi żołnierze zdobyli kilka stacji metra i gmach politechniki. 2 maja przez radiostację przyszedł rozkaz o przerwaniu ognia. Nasza 7 bateria armat 76 mm doszła wtedy do placu, gdzie stała wysoka kolumna ze złoconą figurą anioła na szczycie. Gdy zastanawialiśmy się czy to jakiś kościół, podszedł do nas zastępca dowódcy baterii ds. politycznych ppor. Mikołaj Troicki i poinformował nas, że jest to niemiecka kolumna zwycięstwa – Siegessäule. Wtedy ktoś rzucił pomysł – nie pamiętam kto? – aby na kolumnie zwiesić polską flagę. Pomysł wszystkim się spodobał i szybko zszyliśmy dwa kawałki białego i czerwonego materiału o rozmiarach 3 na 3 metry. Tak zrobioną flagę przybiliśmy do długiego drzewca i pobiegliśmy w kilku do kolumny. Ja trzymałem flagę a wraz ze mną na kolumnę po 285 kamiennych stopniach wspięli się ppor. Troicki, ogniomistrz Kazimierz Otap, kanonier Eugeniusz Mierzejewski oraz kanonier Aleksander Karpowicz.

Flagę zawiesiłem na lewej ręce ogromnego, bo aż ośmiometrowego posągu i tak załopotała nad zdobytą stolicą butnej niegdyś III Rzeszy. Natychmiast zauważyli ją niemal wszyscy walczący wokół, zwycięscy i zwyciężeni. To była dla nas największa nagroda za lata cierpień i walki. To był symbol pokazujący dobitnie i sugestywnie, że „Jeszcze Polska nie zginęła”

płk Andrzej Karski (R)



Rodzina Kościuszkowców


1 Warszawska Dywizja Zmechanizowana im. Tadeusza Kościuszki związana była z Legionowem przez ponad pół wieku. Od chwili zlokalizowania w 1955 roku, na terenie miasta, dowództwa tego związku taktycznego, aż do jego rozformowania w 2011 roku, służyli tu żołnierze kościuszkowcy. Przez lata wnieśli znaczący wkład w rozwój miasta i do dzisiaj są jego czynnymi

i aktywnymi mieszkańcami.

W ciągu tych minionych lat przez szeregi dywizji przewinęło się wiele tysięcy żołnierzy i pracowników cywilnych wojska i każdy czuł się związany

z kościuszkowską jednostką osobiście, w tym wielu sentymentalnie. Wszak dywizja należała nie tylko do najstarszych jednostek Wojska Polskiego, ale

i szczyciła się najdłuższym szlakiem bojowym w historii jednostek utworzonych w czasie II wojny światowej. Jej żołnierze przeszli od Leniono do Berlina, biorąc udział w walkach o Lublin, Warszawę, Wał Pomorski, Kołobrzeg oraz

w szturmie stolicy hitlerowskiej III Rzeszy. Dla nich rozformowanie dywizji było ogromnym zaskoczeniem i przykrą niespodzianką. Wedle decydentów jednostka ta po prostu nie pasowała do nowego modelu sił zbrojnych.

Wielu żołnierzy kościuszkowców, którzy często niemal całe dorosłe życie poświęciło służbie w dywizji, nie mogło i nie może pogodzić się z tym faktem do dzisiaj. Dlatego też postanowili zachować dla potomnych zarówno tradycje kościuszkowskie, jak i upamiętnić wysiłek i wkład swój oraz współtowarzyszy broni, w budowanie nowoczesnego związku taktycznego, w szkolenie żołnierzy i pracę na rzecz polskiego społeczeństwa. W ten sposób zrodził się pomysł założenia organizacji, która grupowałaby byłych żołnierzy kościuszkowców, pracowników cywilnych dywizji oraz ich rodzin. Głównym pomysłodawcą

i inicjatorem założenia stowarzyszenia kościuszkowców stał się były dowódca

1 WDZ generał Zenon Poznański. On to, z grupą swoich byłych podwładnych, postanowił założyć Stowarzyszenie Ogólnopolska Rodzina Kościuszkowców. 21 stycznia 2011 roku, w Klubie Garnizonowym

1 Warszawskiej Dywizji Zmechanizowanej im. Tadeusza Kościuszki w Legionowie, odbyło się zebranie założycielskie Stowarzyszenia. Uczestnicy zebrania, byli żołnierze dywizji, zdecydowali urzeczywistnić ideę powołania rodziny kościuszkowskiej, skupiającej wszystkich chętnych, którym w dywizji dane było służyć lub pracować.

15 kwietnia 2011 roku, Walne Zgromadzenie stowarzyszenia jednogłośnie powierzyło funkcję prezesa generałowi Poznańskiemu oraz wybrało Zarząd, w skład którego weszli: wiceprezesi - płk Stanisław Aszklar (R), ppłk Janusz Kłapeć (R), płk Stefan Lasota (R), płk Jerzy Skoupy (R), sekretarz – mjr Wiesław Karnasiewicz (R) oraz członkowie - mjr Ryszard Trojanowski (R) płk Sylwester Piłkowski (R), mjr Marian Gąsiorowski (R) i ppłk Jerzy Kujawa (R).

Jak zapisano w dokumencie założycielskim organizacji:

- „Stowarzyszenie jest zrzeszeniem na zasadzie dobrowolności żołnierzy służby czynnej, rezerwy i w stanie spoczynku oraz pracowników cywilnych wojska, którzy pełnią lub pełnili służbę wojskową, pracują bądź pracowali w Jednostkach Wojska Polskiego wchodzących w skład 1 Dywizji im. Tadeusza Kościuszki.

(…) Jako naturalną spuściznę w tej mierze liczne żołnierskie pokolenia przyjęły dokonania Tadeusza Kościuszki. Od chwili utworzenia na ziemi białoruskiej polskiej formacji do walki z hitlerowskim najeźdźcą uznano, że dziełu temu patronować będzie imię wybitnego Polaka – Tadeusza Kościuszki. Odtąd też w boju i trudzie przywracania do życia zniszczonego wojną kraju niezmiennie towarzyszyły; ofiarność i sumienność. Dziesięciolecia dywizyjnych dziejów to najpiękniejsze w tym względzie karty. To niezbywalna część historii orężnej narodu polskiego.

Żołnierze w żółtych otokach byli kimś więcej niż tylko żołnierzami. Na przestrzeni lat stworzyli swoistą społeczność o więzach serdecznych i bliskich – rodzinnych. Wielu spośród dowódców dywizji głęboko i szczerze wierzyło, że z podwładnymi dzielą ich jedynie wojskowe stopnie. To przeświadczenie było zawsze i jest obecnie traktowane jako naturalna cecha wszystkich, którym dana była służba w najstarszej dywizji Wojska Polskiego.

Dziś, gdy sztandar 1 Warszawskiej Dywizji stał się muzealnym, cennym eksponatem, pamięć o minionych dziesięcioleciach nadal pozostaje żywa. Nie odeszła w muzealną ciszę. Nadal są wśród nas żołnierze zaczynający służbę w Sielcach nad Oką, weterani walk pod Lenino, wyzwoliciele Warszawy i Ci, którym dane było uczestniczyć w ostatecznym boju na ulicach Berlina oraz brali czynny udział w odbudowie kraju.

Aktywnie, w codziennym życiu i pracy uczestniczą byli żołnierze wszystkich kolejnych roczników. To oni właśnie zdecydowali, że żołnierska społeczność nie może być rozformowana żadnym rozkazem.”


Ostatnio w szeregi Kościuszkowskiej Rodziny przyjęty został najstarszy jej żołnierz, kpt. Antoni Jabłoński (R), który w tym roku kończy 94 lata. Weteran, który walcząc, przebył cały szlak bojowy dywizji od Lenino do Berlina. Pan Antoni urodził się 23 sierpnia 1918 roku, w Surażu na Podlasiu. Dzisiaj mieszka, w swej rodzinnej miejscowości, w skromnym domku tuż przy szkole podstawowej i gimnazjum, gdzie w izbie pamięci znalazły się jego pamiątki z okresu walk i służby wojskowej.

Tam właśnie, do Suraża, udał się prezes Stowarzyszenia Ogólnopolska Rodzina Kościuszkowców, gen. bryg. Zenon Poznański (R), który poinformował weterana o utworzeniu Stowarzyszenia, jego statucie i celach, jak również o podjętych działaniach statutowych i organizacyjnych. Poprosił także kombatanta o przyjęcie honorowego członkowstwa w Stowarzyszeniu.

Gospodarz, uprzedzony wcześniej o wizycie, z niecierpliwością oczekiwał gościa w swym ogrodzie, na ławeczce pod jabłonią. Na powitanie, mimo swego mocno sędziwego wieku, wyszedł wyprostowany, raźnym krokiem, jak żołnierz, który nie czuje na plecach kilkudziesięciu minionych, bogatych w przeżycia, nieraz ciężkich lat. Towarzyszyli mu jego syn Józef oraz prezes miejscowego Związku Weteranów i Rezerwistów Wojska Polskiego, płk Mieczysław Chodyniecki (R).

Na prośbę generała, kpt. Antoni Jabłoński przypomniał swoje wojenne losy i przeżycia, które bogato zilustrował przyniesionymi z domu fotografiami i innymi pamiątkami z czasów wojny i pokoju. Okazało się, że także pamięć znakomicie mu dopisuje. Nie tylko szczegółowo opisywał swe dzieje od najmłodszych lat, ale i przytaczał wiele nazwisk swych kolegów i towarzyszy broni z lat wojny. Najdłużej zatrzymał się przy opisie najbardziej znaczącego epizodu jego życia, mianowicie zawieszenia biało-czerwonej flagi na szczycie Kolumny Zwycięstwa w Berlinie.

Mówił o tym tak: - W Berlinie przypadło nam szturmować zaciekle bronioną dzielnicę rządową. W ciężkich walkach nasi żołnierze zdobyli kilka stacji metra i gmach politechniki. 2 maja przez radiostację przyszedł rozkaz o przerwaniu ognia. Nasza 7 bateria armat 76 mm doszła wtedy do placu, gdzie stała wysoka kolumna ze złoconą figurą anioła na szczycie. Gdy zastanawialiśmy się czy to jakiś kościół, podszedł do nas zastępca dowódcy baterii ds. politycznych ppor. Mikołaj Troicki i poinformował nas, że jest to niemiecka kolumna zwycięstwa – Siegessäule.

Wtedy ktoś rzucił pomysł – nie pamiętam kto? – aby na kolumnie zwiesić polską flagę. Pomysł wszystkim się spodobał i s 4  zszyliśmy dwa kawałki białego i czerwonego płótna o rozmiarach 3 na 3 metry. Tak zrobioną flagę przybiliśmy do długiego drzewca i pobiegliśmy w kilku do kolumny. Ja trzymałem flagę a wraz ze mną na kolumnę po 285 kamiennych stopniach wspięli się ppor. Troicki, ogniomistrz Kazimierz Otap, kanonier Eugeniusz Mierzejewski oraz kanonier Aleksander Karpowicz. Flagę zawiesiłem na lewej ręce ogromnego, bo aż ośmiometrowego posągu i tak załopotała nad zdobytą stolicą butnej niegdyś III Rzeszy. Natychmiast zauważyli ją niemal wszyscy walczący wokół, zwycięscy i zwyciężeni. To była dla nas największa nagroda za lata cierpień i walki. To był symbol pokazujący dobitnie i sugestywnie, że „Jeszcze Polska nie zginęła”.

Wizyta generała u kombatanta z Suraża nie była przypadkowa. Otóż, 15 lipca br. Przypadła 69 rocznica przysięgi kościuszkowskiej w Sielcach nad Oką, a w przyszłym roku przypada 70 rocznica utworzenia dywizji i jej chrztu bojowego pod Lenino. Z tej okazji Stowarzyszenie szykuje szereg okolicznościowych imprez i spotkań, na które zaproszony został najstarszy żołnierz - kościuszkowiec z Suraża.

Na zakończenie należy dodać, iż Rodzina Kościuszkowców stale się powiększa. Oprócz oddziału w Legionowie utworzone zostały: Oddział Terenowy m. st. Warszawa z wyłączeniem dzielnicy Wesoła, Oddział Terenowy Warszawa – Wesoła oraz Oddział Terenowy Giżycko.

Wszyscy zainteresowani działalnością Stowarzyszenia mogą się skontaktować z członkami Zarządu osobiście pod adresem Ogólnopolska Rodzina Kościuszkowców 05-119 Legionowo, Aleja Sybiraków 23 (Filia Muzeum Historycznego)


                                                                                                                                     ppłk Andrzej Karski (R)



Wystąpienie st. sierż. dr Pawła Kiernikowskiego wygłoszone w Dorohusku na uroczystości 70 rocznicy Odrodzonego Wojska Polskiego (20. 07.2014 r.)

Szanowni Kombatanci II wojny światowej!

Szanowni Goście!

Szanowne Koleżanki i Koledzy!

Szanowni Mieszkańcy Dorohuska i okolic!

21 lipca b. r. mija 70 lat od utworzenia, na terenie wyzwalanych spod okupacji niemieckiej ziem polskich, regularnego Wojska Polskiego. Poszczególne nowe jego pododdziały były tworzone już nie na obczyźnie (na Zachodzie i Wschodzie Europy, nie na Bliskim Wschodzie), ale tu między Bugiem a Wisłą, autentycznym polskim terenie od czasów pierwszych władców z dynastii piastowskiej. To tu w tzw. Polsce Lubelskiej (70 lat temu była to jeszcze „Polska Chełmska” a Dorohusk – pierwsza wyzwolona spod jarzma okupacji niemieckiej miejscowość - stanowił jej nierozłączną cząstkę) powstało Odrodzone Wojsko Polskie, które po wielu przemianach i reformach istnieje do dnia dzisiejszego. I chociaż przez przeszło 40 lat istnienia Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (Państwa Polskiego, co by o Nim nie powiedzieć, uznanego przez społeczność międzynarodową za legalne państwo Narodu Polskiego) propaganda mówiła jako o Ludowym Wojsku Polsku (LWP), nigdy oficjalna nazwa tego wojska nie była inna jak Wojsko Polskie. Każdy dorosły Polak może to potwierdzić. Dlatego uważam, że próżne są spory między Polakami o istotę polskiego wojska. Przecież, jak uczy nas Historia (przez duże „H”), na przestrzeni przeszło tysiącletnich dziejów naszego Narodu Wojsko Polskie zawsze było ludowe. Któż w nim służył, szczególnie jako żołnierze i podoficerowie (wyjątkowo nawet jako oficerowie) jak nie przedstawiciele LUDU POLSKIEGO! Tak było przecież od pierwszego historycznego władcy Polski księcia Mieszka I. To właśnie za jego panowania przedstawiciele Ludu Polskiego (Polan i innych plemion polskich) pod wodzą tego księcia i jego brata Czcibora zwyciężyli w 672 roku w bitwie pod Cedynią hufce niemieckich grafów Hodona i Zygfryda. To przecież przedstawiciele chłopskiej (ludowej) piechoty w decydującym momencie przeważyli szalę zwycięstwa w największej bitwie Średniowiecza, jakim był bój pod Grunwaldem (której 604 rocznicę obchodziliśmy kilka dni temu 15 lipca czyli w święto kościelne Rozesłania świętych Apostołów). To właśnie piechota wybraniecka i piechota łanowa, złożone z chłopów, biły się walecznie w wielu bitwach Rzeczypospolitej szlacheckiej, a kosynierzy, uznani przez Naczelnika Tadeusza Kościuszkę za regularny 1 Regiment Grenadierów Krakowskich, stanowili nierozłączną część regularnych sił Insurekcji Kościuszkowskiej. Wcześniej, w dniu 18 lipca 1792 roku, żołnierze Kościuszki pochodzący z ludu stawili zacięty opór wojskom rosyjskiej carycy Katarzyny II na polach Uchańki i Woli Habowej (obecnie wieś Mościska). Bitwa ta, stoczona 222 lata temu na historycznej Ziemi Chełmskiej, przeszła do historii jako bitwa pod Dubienką. Przedstawiciele ludu (chłopi) stanowili podstawową masę żołnierską polskich wystąpień narodowych XIX wieku takich jak: powstanie listopadowe 1830-1831, powstanie krakowskie 1846 r., Wiosna Ludów na ziemiach polskich 1848 r., Powstanie Styczniowe 1863-1865. Oni też służyli w regularnych polskich jednostkach wojskowych z lat 1914-1945, jak np. Kompania Bajończyków i Błękitna Armia gen. Józefa Hallera we Francji, I Brygada Legionów Polskich brygadiera Józefa Piłsudskiego walcząca u boku sił zbrojnych Austro-Węgier, Legion Puławski (którego jeden batalion został sformowany na Ziemi Chełmskiej) płk Witolda Gorczyńskiego, Kompania Wojska Polskiego broniąca pod dowództwem mjr Henryka Sucharskiego polskiej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte, armie „Poznań” i „Pomorze” walczące pod ogólnym dowództwem gen. Tadeusza Kutrzeby w największej bitwie Września’39 nad Bzurą, chełmski 7 Pułk Piechoty Legionów płk Władysława Muzyki, który wykrwawił się w bitwie pod Iłżą, Zgrupowanie Korpusu Ochrony Pogranicza (KOP) gen. Wilhelma Orlika - Rückemanna – formacji polskiej walczącej jedynie z Armią Czerwoną (formacja ta zakończyła swój szlak bojowy na Ziemi Chełmskiej), Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie” gen. Franciszka Kleeberga, Wydzielony Oddział Wojska Polskiego mjr Henryka Dobrzańskiego ps. „Hubal” – pierwszego partyzanta Rzeczypospolitej, Samodzielna Brygada Strzelców Podhalańskich gen. Zygmunta Szyszko - Bohusza (rodowitego Chełmianina), Samodzielna Brygada Strzelców Karpackich gen. Stanisława Kopańskiego, 1 Dywizja Pancerna gen. Stanisława Maczka, Brygada Spadochronowa gen. Stanisława Sosabowskiego, 1 Korpus Polski gen. Władysława Andersa, jednostki dowodzone przez gen. Zygmunta Berlinga: 1 Dywizja Piechoty im. Tadeusza Kościuszki, I Korpus Polski i Armia Polska w Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, Brygada Pancerna im. Bohaterów Westerplatte dowodzona przez gen. Jana Mierzycana (brygada ta, po przekroczeniu Bugu, w dniu 24 lipca 1944 roku, tu w Dorohusku otrzymała sztandar z rąk Jadwigi i Franciszka Wojtalów reprezentujących mieszkańców tego nadbużańskiego skrawka Ziemi Chełmskiej). W Chełmie i okolicach dokończył swoje szkolenie i stąd wyruszył na front 1 Korpus Pancerny dowodzony przez gen. Józefa Kimbara (była to największa jednostka pancerna w Wojsku Polskim). Tu na Ziemi Chełmskiej powstało szereg nowych jednostek, które zasiliły szeregi I i II Armii Odrodzonego Wojska Polskiego. We wszystkich tych jednostkach służyli Polacy różnej proweniencji społecznej, ale najwięcej było w nich przedstawicieli ludu. Dbali oni o kultywowanie ważnych rocznic narodowych np. Kościuszkowcy złożyli swoją przysięgę wojskową w 533 rocznicę wiktorii grunwaldzkiej, a na front wyruszyli 1 września 1943 roku w cztery lata po napaści hitlerowskich Niemiec i faszystowskiej Słowacji na Polskę. To właśnie oni, a nie kto inny, walcząc na froncie wschodnim, u boku radzieckiej Armii Czerwonej wypędzili ostatecznie Niemców z Polski i brali udział w szturmie Berlina, a następnie zatknęli nad Sprewą polskie flagi narodowe jako znak zwycięstwa. Po wojnie Wojsko Polskie stanowiło drugą (po Armii Radzieckiej) siłę w bloku militarnym zwanym Układem Warszawskim. Polscy żołnierze wnieśli znaczący wkład w odbudowę Polski ze zniszczeń wojennych oraz, pod flagą Organizacji Narodów Zjednoczonych, wzięli zaszczytny udział w wielu misjach pokojowych w różnych punktach na kuli ziemskiej. I były to faktycznie misje pokojowe zakończone w większości sukcesem. W wojsku tym służyło wielu przedstawicieli polskich Sił Zbrojnych walczących w czasie II wojny światowej na wielu frontach u boku aliantów zachodnich, którzy powrócili po wojnie do kraju i przyczynili się w sposób znaczący do wzmocnienia Odrodzonego Wojska Polskiego.

Tak więc nie ma co się kłócić i robić sobie przysłowiowe wymówki. Wojsko Polskie było, jest i będzie ludowe, bo służyli w nim, służą i będą służyli, nie najemnicy z obcych krajów, lecz tylko przedstawiciele Ludu Polskiego. Dlatego słusznym jest by godnie i w sposób właściwy uczcić 70 rocznicę Odrodzonego Wojska Polskiego.

* * *

(minuta ciszy)

 

Staropolskim obyczajem uczcijmy minutą ciszy pamięć Tych, którzy oddali swoje życie na różnych frontach II wojny światowej oraz w ruchu oporu i w oddziałach partyzanckich.

 

14 maja 2013 roku, Pomnik Kościuszkowców, Warszawa - Wał Miedzeszyński -  uroczystości związane z 70 rocznicą utworzenia 1 Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki.

Wystąpienie Prezesa Zarządu SORK  gen. bryg. Zenona Poznańskiego (R).

Szanowni zebrani, Droga młodzieży!

Jak co roku w maju spotykamy się u stóp tego monumentu. To tradycja nakazująca nam oddać cześć żołnierskiemu męstwu. Uosabia je orężny znój będący udziałem żołnierzy 1 Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki. Dziś mija 70 lat od chwili utworzenia dywizji, której patronem obrano imię wybitnego patrioty, Tadeusza Kościuszki. Dywizji kościuszkowskiej już nie ma. Rozformowano stanowiące ją jednostki. Okryte chwałą sztandary spoczywają w muzealnej ciszy. W naszej świadomości dywizja nadal trwa. Niezbywalny bowiem pozostaje wkład, który kilkanaście pokoleń kościuszkowców wniosło swą służbą Polsce. Szczycimy się dokonaniami kościuszkowców w orężnych zmaganiach z wrogiem, dumą napawa nas dorobek żołnierzy w żółtych otokach w odbudowie kraju. Ten imponujący bilans, to rezultat żołnierskiego pojmowania miłości Ojczyzny. To nawiązanie do myśli patrona dywizji - Tadeusza Kościuszki. To ponadczasowy model patriotyzmu. Patriotyzm tej miary był zawsze i pozostaje jako dziedzictwo, wartością nadrzędną w kształtowaniu obywatelskich postaw. O ukochaniu Ojczyzny mówi się w różny sposób. Jakiekolwiek różne byłyby słowa, jakiekolwiek różne byłyby akcenty, niezmienne pozostają priorytety. Pojęcie i rozumienie patriotyzmu zasadza się na wspólnym mianowniku. I to on stanowi o tym, co nas łączy; we wspólnocie krwi, szacunku dla dziedzictwa i określaniu perspektyw. Naszą wspólną troską musi pozostawać szukanie i ugruntowanie wszystkiego, co jednakowo dla wszystkich cenne i drogie. My, byli żołnierze dywizji im. Tadeusza Kościuszki, przyjęliśmy wdrażanie tej idei  za swą pierwszą powinność. Powoduje nami dążenie nakazujące jednakowy szacunek dla męstwa żołnierskiego manifestowanego w bojach na rożnych bitewnych polach. Nie różniło się ono niczym. Walczono gdziekolwiek to było w polskich barwach i pod polskimi znakami. Nie inne były też intencje i cena tych zmagań. Wszędzie przelewano polską krew. Tego wartościować nie wolno. Dziś w 70 urodziny dywizji, której pomnik wznieśli warszawiacy w dowód wdzięczności za wyzwolenie, apelujemy o jedność i wspólnotę pojmowania wszystkiego, co decyduje o narodowej tożsamości. Cieszy nas szczególnie obecność na dzisiejszej uroczystości młodzieży. Wam to drodzy przyjaciele powierzyć pragniemy naukę, której racje od pokoleń pozostają żywe – „Nic bardziej drogiego od Ojczyzny mieć nie można”.

Wystąpienie gen. dyw. Piotra Makarewicza (R)

Szanowni zebrani !

W tym miejscu i przy tej okazji trzeba cofnąć się nieco w czasie, aby w pełni zrozumieć dramat losów Polaków żyjących na wschodzie. Mój dziadek za udział w wojnie z bolszewicką Rosją w 1920 roku otrzymał ziemię na Wołyniu i stał się osadnikiem wojskowym na wschodnich kresach Rzeczpospolitej. Tam założył rodzinę i tam urodzili się jego trzej synowie i córka. W 1939 roku, gdy z zachodu na Polskę najechały hitlerowskie Niemcy, a 17 września na wschodnie rubieże wkroczyły wojska radzieckie, rodzina mojego Ojca znalazła się w tragicznym położeniu. Jako osadnik wojskowy, mój dziadek stał się dla władz radzieckich elementem szczególnie niebezpiecznym i dlatego już w lutym 1940 roku, cała rodzina, jako jedni z pierwszych, zostali deportowani w głąb Rosji. Z jednej strony tragedia, gdyż trzeba było pozostawić dorobek całego życia, a z drugiej strony – uniknęli w ten sposób „rzezi wołyńskiej” z rąk ukraińskich nacjonalistów. Przerzucano ich w różne miejsca, aby w końcu trafić za Ural na południowo-zachodnią Syberię, do kołchozu Erkan w obwodzie kurgańskim. Z tamtego miejsca, pewnego wiosennego dnia dwaj chłopcy, mój Ojciec Kazimierz i jego o rok młodszy brat Tadeusz, zaopatrzeni jedynie w błogosławieństwo Ojca i Matki, wyruszyli w długą drogę do oddalonych o tysiące kilometrów Sielc na Oką. Po około trzech tygodniach w dniu 13 maja dotarli na miejsce i zostali wcieleni do 1 Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki. Ktoś może zapytać, dlaczego wcześniej nie wstąpili do Armii generała Andersa. Szczególnie młodym uczestnikom dzisiejszej uroczystości chcę uświadomić, że wtedy pojęcie „media” nie istniało. Rosja była wielkim krajem ogarniętym wojną, w którym ludzi żyli biednie, nie było Internetu, nie było telewizji, nie było powszechnie dostępnej radiofonii, a nawet codziennej prasy – szczególnie w zagubionym gdzieś na Syberii kołchozie. Wielu Polaków porozrzucanych wtedy po całej Rosji w ogóle nie wiedziało, że trwa formowanie armii Andersa, wielu z nich było za młodych, a jeszcze inni po prostu nie zdążyli dotrzeć do polskich jednostek przed ich ewakuacją do Iranu. Zatem, gdy dotarła wieść o formowaniu polskiej dywizji w Sielcach, dla naszych Rodaków była to kolejna, niepowtarzalna okazja, aby wyrwać się z tej „nieludzkiej ziemi” i powrócić do Ojczyzny, bijąc po drodze jej wrogów. Z opowiadań swojego Ojca wiem, że nikt wtedy nie myślał o polityce. Ci młodzi ludzie chcieli bić się z Niemcami, wrócić do Polski oraz umożliwić ten powrót swoim bliskim. Wkrótce mieli już okazję do pierwszej walki. W październiku 1943 roku Ojciec i Stryj, rozpoczęli pod Lenino swój szlak bojowy, na zachód, do Polski. To dzięki ich zasługom w walce z Niemcami i przelanej przy tym krwi, udało im się, ale dopiero po wojnie, w kwietniu 1946 roku sprowadzić Rodziców, najmłodszego brata i siostrę do Polski, na nasze Ziemie Odzyskane na zachodzie kraju. Reprezentuję już trzecie pokolenie żołnierzy Wojska Polskiego w mojej Rodzinie i jestem dumny z tego, że los pozwolił mi, podobnie jak mojemu Ojcu i Stryjowi, również służyć kilka lat w 1 Warszawskiej Dywizji Zmechanizowanej im. Tadeusza Kościuszki na różnych stanowiskach. Jestem dumny z tego, że miałem zaszczyt dowodzić 1 praskim pułkiem zmechanizowanym. Dlatego z goryczą odbieram fakt, że 1 Dywizja, która pierwsza poszła do boju pod Lenino, krwawo walczyła o zdobycie warszawskiej Pragi, przełamywała Wał Pomorski, sforsowała Odrę i zdobywała Berlin, w wolnej i niepodległej Polsce przegrała z bezmyślnością i bezdusznością polityków i wojskowych biurokratów ulegając likwidacji. Mówię o tym dzisiaj, gdyż obecnie, w tych dziwnych i ciekawych czasach głosi się wiele półprawd lub całkowitą nieprawdę również o kościuszkowskiej dywizji. Szczególnie, na wypaczoną wiedzę o żołnierzach walczących o Polskę na wschodzie, narażona jest nasza młodzież. Dlatego wykorzystując obecność na uroczystościach związanych z 70 rocznicą formowania 1 Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki kieruję te kilka refleksji na temat historii do młodego pokolenia, aby młodzież mogła usłyszeć te słowa w formie prostego przekazu, dającego podstawy do własnych przemyśleń. Serdecznie pozdrawiam wszystkich byłych żołnierzy 1 Dywizji. Życzę im zdrowia i pomyślności. Pozdrawiam młodzież i wszystkich zebranych. Dziękuję za uwagę.

12 maja 2012 roku

Z okazji 69 rocznicy powstania 1 Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki pod pomnikiem poświęconym pamięci jej żołnierzy i ich orężnych dokonań w walce z hitlerowskimi Niemcami, wyznaczyli sobie spotkanie, jak każdego roku mieszkańcy stolicy, weterani i byli żołnierze kontynuujący dywizyjne tradycje. Wśród gości obecni byli przedstawiciele władz Pragi, harcerze i młodzież szkolna. U stóp pomnika złożono wieńce i wiązanki kwiatów. Uroczystości asystowała kompania honorowa 1 Brygady Zmechanizowanej im. Tadeusza Kościuszki. W okolicznościowych przemówieniach nawiązywano do rodowodu dywizji, okoliczności jej utworzenia, czynu orężnego i dorobku pokojowych dokonań żołnierzy w żółtych otokach szczycących się honorowym obywatelstwem Warszawy. Pan Roman Marchwicki, dowódca plutonu strzeleckiego w bitwie pod Lenino z nieskrywaną dumą mówił min.- „…uważamy, że godnie spełniliśmy swoje zadania bojowe nie szczędząc przy tym życia i zdrowia /…/pod tym pomnikiem oddajemy dziś hołd kolegom, którzy nie dotrwali do końca wojny i nie doczekali się wolnej Polski”. Burmistrz warszawskiej Pragi, Tomasz Kucharski zwracając się do uczestników uroczystości podkreślił, że żołnierze 1 Dywizji Piechoty na zawsze pozostaną we wdzięcznej pamięci Prażan stwierdzając min. -„Mieszkańcy prawego brzegu Wisły mają dług wobec Kościuszkowców. To Oni przecież wyzwalali Pragę w 1944 roku/…/Świadkowie tamtych czasów pamiętają głębokie wzruszenie, radość i satysfakcję, że po pięciu latach okupacji po ulicach Pragi znów maszeruje polskie wojsko/…/Nikt nie zdoła pozbawić Kościuszkowców ich poczucia dumy i satysfakcji z udziału w walce zbrojnej z niemieckim agresorem. Burmistrz Pragi podziękował serdecznie organizatorom obchodów rocznicy powstania dywizji, a zwłaszcza kontynuującej jej chlubne tradycje Ogólnopolskiej Rodzinie Kościuszkowców. W imieniu członków i sympatyków Stowarzyszenia okolicznościowe wystąpienie wygłosił jego prezes gen. bryg. Zenon Poznański. Stwierdził on min. – „Ważkim i cenionym rozdziałem najnowszych dziejów polskiej metropolii pozostaje niezmiennie orężny znój żołnierzy 1 Dywizji Piechoty imienia Tadeusza Kościuszki gdyż okupiony został ofiarami najwyższymi; życia i przelanej krwi. Dla nobilitacji uznającej kościuszkowców żołnierzami Warszawy równie istotne znaczenie miał bezpośredni wkład żołnierskich rąk, umysłów i serc w przywracanie Warszawy do życia – dźwignięcia miasta z ruin i zgliszcz oraz zapewnienie spokoju i bezpieczeństwa jego mieszkańcom”. Generał podkreślił, że dokonania licznych pokoleń kościuszkowców dają niezbywalne prawo chronienia ich przed niepamięcią, przeciwstawienia się marginalizowaniu bądź wypaczaniu. Zwracając się do zebranych generał stwierdził także –„Jesteśmy szczerze usatysfakcjonowani obecnością, pod bliskim naszym sercom pomnikiem, licznego grona młodzieży warszawskiej. To Wam kochani dedykujemy przesłanie chronienia przed zapomnieniem wszystkiego co w nieodległej przeszłości współdecydowało o dniu dzisiejszym”. Gorąco i serdecznie podziękował gen. Poznański władzom warszawskim za organizację i oprawę uroczystości.

                                                                                           ppłk Jerzy Kujawa (R)



Cel naszego stowarzyszenia


Integracji żołnierzy i pracowników cywilnych

1 Dywizji im. Tadeusza Kościuszki, zwanych dalej „Kościuszkowcami”, w interesie niezawisłości i niepodległości Rzeczpospolitej Polskiej oraz utrzymania więzi koleżeńskich i wzajemnego szacunku!

Skontaktuj się z nami


Prezes Zarządu

gen. dyw. Piotr Czerwiński: 664 774 086

Wiceprezes Zarządu

gen. bryg. Zenon Poznański: 603 640 944

Wiceprezes Zarządu

płk Jan Duluk: 603 882 784

Wiceprezes Zarządu

płk Kazimierz Niewęgłowski: 691 526 837


biuro@sork.pl

Stowarzyszenie Ogólnopolska

Rodzina Kościuszkowców


Aleja Sybiraków 23, 05-119 Legionowo


NIP: 536-19-03-051

REGON; 142947867


Nr rachunku bankowego:

49 1020 1026 0000 1702 0190 4689

© Wszelkie prawa zastrzerzone.