theme-sticky-logo-alt
theme-logo-alt

Wystąpienie st. sierż. dr Pawła Kiernikowskiego wygłoszone w Dorohusku na uroczystości 70 rocznicy Odrodzonego Wojska Polskiego (20. 07.2014 r.)

Szanowni Kombatanci II wojny światowej!

Szanowni Goście!

Szanowne Koleżanki i Koledzy!

Szanowni Mieszkańcy Dorohuska i okolic!

21 lipca b. r. mija 70 lat od utworzenia, na terenie wyzwalanych spod okupacji niemieckiej ziem polskich, regularnego Wojska Polskiego. Poszczególne nowe jego pododdziały były tworzone już nie na obczyźnie (na Zachodzie i Wschodzie Europy, nie na Bliskim Wschodzie), ale tu między Bugiem a Wisłą, autentycznym polskim terenie od czasów pierwszych władców z dynastii piastowskiej. To tu w tzw. Polsce Lubelskiej (70 lat temu była to jeszcze „Polska Chełmska” a Dorohusk – pierwsza wyzwolona spod jarzma okupacji niemieckiej miejscowość – stanowił jej nierozłączną cząstkę) powstało Odrodzone Wojsko Polskie, które po wielu przemianach i reformach istnieje do dnia dzisiejszego. I chociaż przez przeszło 40 lat istnienia Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (Państwa Polskiego, co by o Nim nie powiedzieć, uznanego przez społeczność międzynarodową za legalne państwo Narodu Polskiego) propaganda mówiła jako o Ludowym Wojsku Polsku (LWP), nigdy oficjalna nazwa tego wojska nie była inna jak Wojsko Polskie. Każdy dorosły Polak może to potwierdzić. Dlatego uważam, że próżne są spory między Polakami o istotę polskiego wojska. Przecież, jak uczy nas Historia (przez duże „H”), na przestrzeni przeszło tysiącletnich dziejów naszego Narodu Wojsko Polskie zawsze było ludowe. Któż w nim służył, szczególnie jako żołnierze i podoficerowie (wyjątkowo nawet jako oficerowie) jak nie przedstawiciele LUDU POLSKIEGO! Tak było przecież od pierwszego historycznego władcy Polski księcia Mieszka I. To właśnie za jego panowania przedstawiciele Ludu Polskiego (Polan i innych plemion polskich) pod wodzą tego księcia i jego brata Czcibora zwyciężyli w 672 roku w bitwie pod Cedynią hufce niemieckich grafów Hodona i Zygfryda. To przecież przedstawiciele chłopskiej (ludowej) piechoty w decydującym momencie przeważyli szalę zwycięstwa w największej bitwie Średniowiecza, jakim był bój pod Grunwaldem (której 604 rocznicę obchodziliśmy kilka dni temu 15 lipca czyli w święto kościelne Rozesłania świętych Apostołów). To właśnie piechota wybraniecka i piechota łanowa, złożone z chłopów, biły się walecznie w wielu bitwach Rzeczypospolitej szlacheckiej, a kosynierzy, uznani przez Naczelnika Tadeusza Kościuszkę za regularny 1 Regiment Grenadierów Krakowskich, stanowili nierozłączną część regularnych sił Insurekcji Kościuszkowskiej. Wcześniej, w dniu 18 lipca 1792 roku, żołnierze Kościuszki pochodzący z ludu stawili zacięty opór wojskom rosyjskiej carycy Katarzyny II na polach Uchańki i Woli Habowej (obecnie wieś Mościska). Bitwa ta, stoczona 222 lata temu na historycznej Ziemi Chełmskiej, przeszła do historii jako bitwa pod Dubienką. Przedstawiciele ludu (chłopi) stanowili podstawową masę żołnierską polskich wystąpień narodowych XIX wieku takich jak: powstanie listopadowe 1830-1831, powstanie krakowskie 1846 r., Wiosna Ludów na ziemiach polskich 1848 r., Powstanie Styczniowe 1863-1865. Oni też służyli w regularnych polskich jednostkach wojskowych z lat 1914-1945, jak np. Kompania Bajończyków i Błękitna Armia gen. Józefa Hallera we Francji, I Brygada Legionów Polskich brygadiera Józefa Piłsudskiego walcząca u boku sił zbrojnych Austro-Węgier, Legion Puławski (którego jeden batalion został sformowany na Ziemi Chełmskiej) płk Witolda Gorczyńskiego, Kompania Wojska Polskiego broniąca pod dowództwem mjr Henryka Sucharskiego polskiej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte, armie „Poznań” i „Pomorze” walczące pod ogólnym dowództwem gen. Tadeusza Kutrzeby w największej bitwie Września’39 nad Bzurą, chełmski 7 Pułk Piechoty Legionów płk Władysława Muzyki, który wykrwawił się w bitwie pod Iłżą, Zgrupowanie Korpusu Ochrony Pogranicza (KOP) gen. Wilhelma Orlika – Rückemanna – formacji polskiej walczącej jedynie z Armią Czerwoną (formacja ta zakończyła swój szlak bojowy na Ziemi Chełmskiej), Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie” gen. Franciszka Kleeberga, Wydzielony Oddział Wojska Polskiego mjr Henryka Dobrzańskiego ps. „Hubal” – pierwszego partyzanta Rzeczypospolitej, Samodzielna Brygada Strzelców Podhalańskich gen. Zygmunta Szyszko – Bohusza (rodowitego Chełmianina), Samodzielna Brygada Strzelców Karpackich gen. Stanisława Kopańskiego, 1 Dywizja Pancerna gen. Stanisława Maczka, Brygada Spadochronowa gen. Stanisława Sosabowskiego, 1 Korpus Polski gen. Władysława Andersa, jednostki dowodzone przez gen. Zygmunta Berlinga: 1 Dywizja Piechoty im. Tadeusza Kościuszki, I Korpus Polski i Armia Polska w Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, Brygada Pancerna im. Bohaterów Westerplatte dowodzona przez gen. Jana Mierzycana (brygada ta, po przekroczeniu Bugu, w dniu 24 lipca 1944 roku, tu w Dorohusku otrzymała sztandar z rąk Jadwigi i Franciszka Wojtalów reprezentujących mieszkańców tego nadbużańskiego skrawka Ziemi Chełmskiej). W Chełmie i okolicach dokończył swoje szkolenie i stąd wyruszył na front 1 Korpus Pancerny dowodzony przez gen. Józefa Kimbara (była to największa jednostka pancerna w Wojsku Polskim). Tu na Ziemi Chełmskiej powstało szereg nowych jednostek, które zasiliły szeregi I i II Armii Odrodzonego Wojska Polskiego. We wszystkich tych jednostkach służyli Polacy różnej proweniencji społecznej, ale najwięcej było w nich przedstawicieli ludu. Dbali oni o kultywowanie ważnych rocznic narodowych np. Kościuszkowcy złożyli swoją przysięgę wojskową w 533 rocznicę wiktorii grunwaldzkiej, a na front wyruszyli 1 września 1943 roku w cztery lata po napaści hitlerowskich Niemiec i faszystowskiej Słowacji na Polskę. To właśnie oni, a nie kto inny, walcząc na froncie wschodnim, u boku radzieckiej Armii Czerwonej wypędzili ostatecznie Niemców z Polski i brali udział w szturmie Berlina, a następnie zatknęli nad Sprewą polskie flagi narodowe jako znak zwycięstwa. Po wojnie Wojsko Polskie stanowiło drugą (po Armii Radzieckiej) siłę w bloku militarnym zwanym Układem Warszawskim. Polscy żołnierze wnieśli znaczący wkład w odbudowę Polski ze zniszczeń wojennych oraz, pod flagą Organizacji Narodów Zjednoczonych, wzięli zaszczytny udział w wielu misjach pokojowych w różnych punktach na kuli ziemskiej. I były to faktycznie misje pokojowe zakończone w większości sukcesem. W wojsku tym służyło wielu przedstawicieli polskich Sił Zbrojnych walczących w czasie II wojny światowej na wielu frontach u boku aliantów zachodnich, którzy powrócili po wojnie do kraju i przyczynili się w sposób znaczący do wzmocnienia Odrodzonego Wojska Polskiego.

Tak więc nie ma co się kłócić i robić sobie przysłowiowe wymówki. Wojsko Polskie było, jest i będzie ludowe, bo służyli w nim, służą i będą służyli, nie najemnicy z obcych krajów, lecz tylko przedstawiciele Ludu Polskiego. Dlatego słusznym jest by godnie i w sposób właściwy uczcić 70 rocznicę Odrodzonego Wojska Polskiego.


(minuta ciszy)

Staropolskim obyczajem uczcijmy minutą ciszy pamięć Tych, którzy oddali swoje życie na różnych frontach II wojny światowej oraz w ruchu oporu i w oddziałach partyzanckich.

Udostępnij:
Kategoria:Kronika
Wcześniejszy wpis
14 maja 2013 roku, Pomnik Kościuszkowców, Warszawa – Wał Miedzeszyński – uroczystości związane z 70 rocznicą utworzenia 1 Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki.
Kolejny wpis
Rodzina Kościuszkowców
15 49.0138 8.38624 1 0 4000 1 https://sork.pl 300 0